HISTORIA FSO
 Strona główna Warszawa Syrena Fiat 125p Fiat 126p Polonez  Wars Ogar Beskid Meduza Mikrus Dostawcze

Rajdowe Polskie Fiaty

FSO 2000

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych w Zakładzie Sportu FSO kierowanym przez Andrzeja Jaroszewicza powstała również wersja PF 125p gtj z silnikiem 2000 (także z Fiata 132). Było to piękne auto, prawdziwa rakieta. Silnik o mocy 112 KM przy 5600 obr/min rozpędzał je do ponad 185 km/h. Aż żal, że samochód ten nie doczekał się nawet krótkiej serii. Prototyp, trochę przerobiony startował w wyścigach. Dwulitrowy silnik na dobre zagościł dopiero w Polonezie. I też sławił imię fabryki zwycięstwami w licznych rajdach, gdy za kierownicą zasiadali: Marian Bublewicz, Janusz Szerla czy Pawet Przybylski.

125p Rekord

Chcąc kontynuować dobrą passę Polskiego Fiata 125p (po 41 rajdzie Monte Carlo oraz wyścigu "Press on regardless"), w czerwcu 1973 roku podjęto próbę bicia rekordu szybkości samochodów turystycznych na 25 tys. km wystawiając do niej seryjnie produkowany samochód Polski Fiat 125p z silnikiem 1500 cm3. Otrzymane wyniki tej próby przeszły najśmielsze oczekiwania organizatorów. Polski Fiat prowadzony przez czołowych polskich rajdowców bez przerwy przez ponad 2 tygodnie (jedynie na przerwy techniczne) na odcinku autostrady pod Wrocławiem ustanowił 3 rekordy. Pobił rekord szybkości na 25 tys. km ze średnią prędkością jazdy 138,061 km/h, a następnie, nie przerywając biegu rekord na 25 tys. mil ze średnią prędkością jazdy 138,186 km/h. Jednak największym podsumowującym osiągnięciem było ustanowienie ze średnią prędkością jazdy 138,270 km/h rekordu na 50 tys. km.

Acropolis i Monte Carlo

Polskie Fiaty 125p z silnikami 1600 i 1800 cm3 zapożyczonymi z Fiata 132 - który był w Polsce montowany w niewielkiej liczbie - otrzymały nazwy Monte Carlo i Akropolis po tym, jak Robert Mucha z Lechem Jaworowiczem oraz Andrzej Jaroszewicz z Andrzejem Szulcem wygrali w 1972 r swe klasy (do 1600 cm3) w tych arcytrudnych rajdach. Rok później w rajdzie Press on Regardless w USA, będącym eliminacją mistrzostw świata, zespól FSO, w którym na PF 125p 1.6 startują m.in. R. Mucha i A. Jaroszewicz, odnosi sensacyjne zwycięstwo w swojej klasie. Robert Mucha jest jednocześnie szósty w klasyfikacji generalnej (Sobiestaw Zasada startując samochodem Porsche w następnym roku zając 7 miejsce.) Zawodników tej nieznanej na amerykańskim rynku fabryki chce poznać sam sekretarz generalny ONZ Kurt Waldheim i zaprasza ich do Nowego Jorku. W spotkaniu bierze udział wiceminister spraw zagranicznych PRL. W tym samym roku żerańskie auto bije rekordy prędkości w jeździe długodystansowej na 25 i 50 tys. km oraz na 25 tys. mil. W 1975 r. Maciej Stawowiak z Janem Czyżykiem na PF 125p zajęli 12 miejsce w klasyfikacji generalnej XLIII RMC i jest to najlepszy wynik polskiej zatogi w tym rajdzie, do dziś nie pobity. Sportowe sukcesy żerańskich samochodów postanowiono zamienić na dewizy. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy FSO już w 1972 r., po pierwszych sukcesach w Grecji i Monaco, otrzymał zadanie przygotowania usportowionych eksportowych wersji PF 125p. Wyróżniały się one przede wszystkim nowoczesnymi silnikami skonstruowanymi dla następcy Fiata 125 - modelu 132.
Monte Carlo miał jednostkę 1600 cm3 z dwoma watkami rozrządu w głowicy. Silnik rozwijał moc do 98 KM (72 kW) przy 6000 obr/min
i miał moment obrotowy 132 Nm przy 4000 obr/min. Prędkość maksymalna tego auta sięgała 170 km/h.
Akropolis otrzymał silnik 1800 cm3, również z dwoma wałkami w głowicy, o mocy 111 KM prry 5600 obr/min i momencie 156 Nm przy 3200 obr/min. Samochód mógł jeź
dzić z prędkością do 175 km/h.
W obu autach wnętrza były identyczne: w lewym rogu, na tablicy rozdzielczej znajdował się okrągły obrotomierz, a klasyczną kierownicę zastąpiła rajdowa, pokryta skórą, o trzech stalowych szprychach. Wszystko inne było takie
samo, jak w autach seryjnych. Z zewnątrz wyróżniały się biegnącym wzdłuż nadwozia czarnym pasem szerokości ok. 80 mm otoczonym białą obwódką z białym napisem w tylnej części: Monte Carlo 1600 lub Akropolis 1800.

by Garro® 2005